Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

LIST OTWARTY ZARZĄDU KOŁA

Z uwagi na nabrzmiałą sytuację w relacjach pomiędzy Zarządem Koła Miejskiego PZW w Kołobrzegu, a komendantem Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Kołobrzeskiego, Zarząd Koła na podstawie decyzji podjętej na posiedzeniu w dniu 05 maja 2011 roku postanawia opublikować list otwarty adresowany do swoich członków, w celu przedstawienia stanowiska Zarządu Koła i dającego możliwość zweryfikowania oficjalnego stanowiska Zarządu z informacjami krążącymi w środowisku wędkarzy.

Oto treść listu wysłanego do komendanta SSR, cyt.: 

Mając na uwadze Uchwałę nr 12 podjętą na Walnym Zgromadzeniu Koła Miejskiego Polskiego Związku Wędkarskiego w Kołobrzegu w styczniu 2010 roku, cofającą koledze rekomendację, oraz brak wykazywania w sprawozdaniach Społecznej Straży Rybackiej kosztów związanych z utrzymaniem telefonu służbowego Komendanta Powiatowego SSR ponoszonych przez Koło Miejskie, na podstawie Uchwały nr 23/Z/2011 podjętej przez Zarząd Koła Miejskiego PZW w Kołobrzegu w dniu 15 kwietnia 2011 roku, nakazujemy niezwłoczny zwrot służbowego telefonu komórkowego wraz z kartą SIM dotyczącą nr 509 094 637

Decyzja została podjęta po przeanalizowaniu działań kolegi jako komendanta Społecznej Straży Rybackiej w Powiecie Kołobrzeskim, pełniącego do 22 stycznia 2011 roku jednocześnie funkcję wiceprezesa Koła Miejskiego PZW w Kołobrzegu, który nie posiadając niezbędnych pełnomocnictw, w dniu 25 maja 2010 roku, podpisał dwa aneksy do umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawarte pomiędzy firmą „Polska Telefonia Komórkowa – Centertel” spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Skierniewickiej 10a, a Polskim Związkiem Wędkarskim Zarząd Okręgu PZW w Koszalinie z siedzibą przy ulicy Łużyckiej 55.

Zapewniamy, że nr 509 094 637 w dalszym ciągu będzie telefonem alarmowym na który będzie można zgłaszać nieprawidłowości znad akwenów administrowanych przez Polski Związek Wędkarski, położonych na terenie powiatu kołobrzeskiego. Zostanie on bowiem przekazany w ręce kol. Stefana Przychoćko, wiceprezesa Koła do spraw gospodarczych i ochrony wód, który wszystkie niepokojące sygnały, po przeanalizowaniu będzie przekazywał do odpowiednich służb, między innymi do Inspektora Ochrony Wód Okręgi PZW w Koszalinie, Państwowej i Społecznej Straży Rybackiej.

Koło Miejskie Polskiego Związku Wędkarskiego w Kołobrzegu przejmie na siebie obowiązek rozpowszechnienia numeru alarmowego w środowisku wędkarskim, aby zaczął działać zgodnie z przeznaczeniem, czyli jako nr telefonu skuteczny w walce z kłusownictwem i nieprawidłowościami na wodach Polskiego Związku Wędkarskiego.

W celu ustalenia czasu i miejsca przekazania w/w telefonu proszę o kontakt telefoniczny (509 094 537)

Cytowana korespondencja została nadana 19 kwietnia jako list polecony. Do dnia dzisiejszego adresat nie skontaktował się Zarządem Koła.

Sporna umowa z operatorem wygaśnie w maju przyszłego roku. Do tego momentu, tylko utrzymanie abonamentu obu telefonów służbowych, które przedłużył bezprawnie komendant SSR, pochłonie około 10% rocznego budżetu Koła, czyli około 1500 zł. Należy podkreślić, że sprawa nowych umów telefonicznych wyszła na jaw dopiero po rezygnacji komendanta SSR z funkcji wiceprezesa Koła, kiedy obecny Zarząd zaczął analizować niekompletną dokumentację z lat 2009 – 2010.  

Zarząd Koła Miejskiego Polskiego Związku Wędkarskiego w Kołobrzegu wyraża również swoje oburzenie w związku z wykreśleniem z listy czynnych członków dwóch strażników Społecznej Straży Rybackiej w Powiecie Kołobrzeskim, będących członkami Koła Miejskiego. Chodzi tu o kol. Grzegorza Grajka (prezesa Koła Miejskiego i wiceprezesa Okręgu PZW w Koszalinie), oraz o  kol. Krzysztofa Wyrwisza (skarbnika Koła), działających na rzecz ochrony wód PZW łącznie przez okres około 20 lat. Obaj koledzy noszą Złote Odznaki PZW, którymi Zarząd Główny odznacza najbardziej zasłużonych działaczy.

Przypominamy komendantowi Społecznej Straży Rybackiej fragment regulaminu uchwalonego przez Radę Powiatu, w którym w § 5 pkt 2 czytamy, cyt.: „Strażników powołuje i odwołuje komendant na wniosek Zarządów Kół Polskiego Związku Wędkarskiego działających na terenie Powiatu Kołobrzeskiego” w nadziei, że przedstawi Zarządowi Koła uzasadniony wniosek o ich odwołanie, czy też jak to nazwał, cyt.: „skreślenie z listy czynnych członków”. Jednocześnie wyjaśni na jakiej podstawie w roku 2010 powołał dwóch strażników wywodzących się z Koła Miejskiego, w sprawie których Zarząd Koła nie wnioskował o powołanie na strażników.

Niewyjaśniona pozostaje również sprawa czterech innych członków Koła miejskiego, którzy w 2010 roku, zostali rekomendowani przez Zarząd Koła, jako kandydaci na strażników SSR. Uchwała została podjęta na posiedzeniu Zarządu Koła Miejskiego w którym uczestniczył komendant SSR, pełniący wówczas również funkcję wiceprezesa Koła, mimo to do dnia dzisiejszego koledzy nie znaleźli się nawet na liście kandydatów na strażników SSR w Powiecie Kołobrzeskim.

Tego typu działania nie służą ochronie wód, a obwinianie Zarządu Koła za całą powstałą sytuację jest dalece niesprawiedliwe. W zaistniałej sytuacji Zarząd nie widzi możliwości udzielania finansowego wsparcia Społecznej Straży Rybackiej do momentu wyjaśnienia i uregulowania wzajemnych relacji.

 

Zarząd Koła Miejskiego

Polskiego Związku Wędkarskiego

W Kołobrzegu

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • bladawiec Data dodania: 6 lat temu Oceń: 2 + / -

    bladawiec

    Panie Mazur daj Pan spokój oddaj Pan ten telefon i będzie po sprawie. Bo jak dla mnie zarząd miast zajmować się sprawami istotnymi zajmuje się sprawami telekomunikacyjnymi. To chyba nie nasza branża. My mamy się zajmować rybami w szeroki kontekście.

  • bladawiec Data dodania: 6 lat temu Oceń: 2 + / -

    bladawiec

    bardzo proszę o opublikowanie listu jaki napisał pan z okręgu nt działalności a raczej niedziałalności naszego koła.

  • Parsęta Data dodania: 6 lat temu Oceń: 0 + / -

    No to wychodzi na to ,że to pan Komendant SSR w Kołobrzegu najbardziej utrudnia ochrone wód w naszym okręgu traci nasze pieniądze i czas .Pan powinien odwrotnie działac zamiast utrudniac to powinien pan zachęcac .A tak śmierdzi w naszym powiecie , albo i w całym okregu albo i jeszcze dalej przez tą sprawę.Nie wiem jaki ma pan w tym cel ale godny to chyba cel nie jest.Trwoni pan czas i wstrzymuje rozwoj i relacje między wędkarzami w naszym okregu .....przez co region, w którym mieszkamy wody w których wędkujemy ucierpią najbardziej . Prosze mi powiedziec jaki jest cel w tym wszystkim bo ja nierozumiem gdzie tu jest logika jak w koncu ma byc u nas lepiej.Naprawde niewiem.A do roboty jest naprawde dużo.Pozdrawiam.